Ostatnie dni dla Stevena Gerrarda na pewno nie są udane. Wychowanek Liverpoolu wrócił niedawno po ciężkiej kontuzji, a teraz znów musi odpocząć od uprawiania futbolu. 31-latek doznał infekcji kostki i jego pauza może potrwać kolejne długie tygodnie.
Reprezentant Anglii pojawił się wczoraj w jednym ze szpitali na wizycie kontrolnej, podczas której ściągnięto zawodnikowi zbędny płyn na kostce. Gerrard jest zawiedziony obrotem sprawy, bo na pewno nie tak wyobrażał sobie powrót do gry. Przypomnijmy, że kapitan „The Reds” zdobył bramkę w bardzo ważnym meczu przeciwko Manchesterowi United.
Selekcjoner reprezentacji Anglii – Fabio Capello musi znaleźć zatem zastępcę Gerrarda, bowiem 31-latek na pewno nie wystąpi w spotkaniach listopadowych. Co więcej, frustracja pomocnika rośnie z dnia na dzień, bowiem bardzo mu zależy na pomocy w odbudowaniu pozycji Liverpoolu oraz zdobyciu miejsca na Mistrzostwa Europy, które odbędą się w Polsce i, na Ukrainie.
Teraz przed podopiecznymi Kenny’ego Dalglisha mecz ze Swansea City, a później, po przerwie na mecze reprezentacji rywalami będą: Chelsea Londyn oraz Manchester City. „The Blues” będą rywalem Liverpoolu także w ćwierćfinale Carling Cup.
- Steven ma infekcje w kostce. Był on w planach na kolejne mecze, ale to nie możliwe – mówi Daglish, po czym dodaje:
- To nie ma nic wspólnego z poprzednimi urazami. To jest po prostu zakażenie.
- Możemy tylko czekać. Myślę, że w przyszłym tygodniu będzie lepiej – zakończył Dalglish.
Niewiadomo, ile potrwa przerwa Anglika. Kapitan Liverpoolu został sfotografowany, jak wychodzi ze szpitala i miał nogę w opatrunku gipsowym. To na pewno nie wróży niczego dobrego.

Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Kwiti; 31.10.2011; 20:48
jak pech to pech. :<
LivFan; 31.10.2011; 14:38
A no tak. Zwracam honor.
Dudek; 31.10.2011; 14:33
@LivFan: zapomniales o Aggerze chyba :D
13lukiz13; 31.10.2011; 12:26
no przeczeka reprezentacje i wróci na MC i CFC
LivFan; 31.10.2011; 12:12
No pięknie. Współczuje mu. Chyba nikt nie ma takiego pecha jak nasz kapitan.



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





