Tottenham uzgodnił umowę transferu byłego bramkarza Liverpoolu, Brada Friedela.
40-latek podpisze dwuletni kontrakt z klubem z północnego Londynu, gdzie będzie konkurencją dla Brazylijczyka Huerelho Gomesa, który miał ciężki sezon, w którym popełnił kilka kosztownych błędów.
Kontrakt Friedela z Aston Villą kończy się w tym miesiącu, co oznacza, że bramkarz przejdzie z Villa Park do Spurs za darmo.
- Brad jest czołowym bramkarzem najlepszej jakości, który ma wiele doświadczenia – powiedział manager Tottenhamu, Harry Redknapp.
- Dobrze mieć w klubie trzech tak doświadczonych bramkarzy jak Gomes, Carlo (Cudicini) i teraz Brad, co oznacza, że będziemy mieli konkurencję na tej pozycji. Wyjdzie nam to tylko na dobre biorąc pod uwagę ilość naszych meczów zarówno w kraju jak i w Europie.
Włoski bramkarz Cudicini w poprzednim miesiącu przedłużył o rok kontrakt, a Gomes był łączony z powrotem do swojego starego klubu PSV Eindhoven.
Gomes poczynił szereg błędów podczas swojego pobytu w Tottenhamie.
Przepuścił strzał Cristiano Ronaldo w ćwierćfinale Ligi Mistrzów na White Hart Lane w kwietniu, a w tym samym miesiącu popełnił błąd przy obronie strzału Franka Lamparda. Mimo że powrótki wykazały, że gol nie powinien zostać uznany, gdyż Gomes wyjął piłkę przed przekroczeniem linii bramkowej. Sędzia podjął jednak inną decyzję.
Z kolei Friedel ma ogromne doświadczenie w Premier League.
Amerykanin zjawił się w Anglii w grudniu 1997 roku, kiedy to przeniósł się do Liverpoolu z Columbus Crew.
Zagrał 25 meczów dla the Reds, następnie spędził 8 lat w Blackburn. Potem przeniósł się do Aston Villi w lipcu 2008, a w grudniu tego roku pobił rekord występów, wychodząc na boisko po raz 167.
W tym momencie Friedel rozegrał 275 meczów pod rząd i teraz będzie się starał zostać numerem jeden w Tottenhamie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
doniu_bunio; 04.06.2011; 08:35
może i dobrze że nie będzie z nami.. jest wielu innych lepszych bramkarzy ale on miał jeden plus był za free :)
Danny; 03.06.2011; 23:34
Od początku nie byłem jego zwolennikiem. Wolałbym oglądać Gulacsiego na ławce, niż tego dziadka.
Monka; 03.06.2011; 21:32
Całe szczęście.
Lukas; 03.06.2011; 20:38
No jakoś tam ten ruch usprawiedliwiałem, że z jednej strony konkurencja dla Reiny i z drugiej nauka dla młodych... ale koniec końców cieszę się że nie doszedł do nas.
lehman7272; 03.06.2011; 19:47
i dobrze ze tego dziadka nie kupilismy
gall; 03.06.2011; 19:28
Albo po prostu cichy start przed rewolucją;)
Karol; 03.06.2011; 19:16
Hit transferowy Spurs! Cóż za polityka!
Frąc; 03.06.2011; 19:12
cieszę się z takiego obrotu spraw. Grał on kiedyś u nas, ale teraz nie miałby szans na pokonanie Reiny.



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





