Manager Man United Alex Ferguson poprosił kibiców swojej drużyny, by okazali szacunek Liverpoolowi przed starciem obu drużyn w FA Cup w sobotę na Anfield.
Napięcie pomiędzy fanami obu drużyn wzrosło po incydencie między Luisem Suarezem i Patrice Evrą po spotkaniu tych zespołów w październiku.
Ilość biletów dla kibiców MU została zmniejszona przez stałe blokowanie przejść w poprzednich meczach, jednak teraz drużynę Fergusona będzie wspierać blisko sześć tysięcy fanów ze względu na inne przepisy regulujące sprzedaż biletów w FA Cup.
- Napisałem do fanów obecnych na październikowym meczu z Liverpoolem, wzywając ich do współpracy ze stewardami i oficjelami w Liverpoolu, abyśmy w przyszłości mieli większą ilość biletów na meczach na Anfield – powiedział Ferguson.
- Fani mnie posłuchali i dzięki temu mamy większą ilość biletów na ten ważny mecz FA Cup.
- Proszę, zróbcie wszystko, by kontynuować tę dobrą pracę, by zapewnić podobną ilość miejsc na przyszły sezon. Proszę o pozostawanie na swoim miejscu i nie blokowanie przejść oraz szanowanie stewardów i praw panujących na stadionie.
- Mecze FA Cup są ostatnio bardzo interesujące. Dodając do tego fakt, że mecz Manchesteru United z Liverpoolem jest największym ze wszystkich spotkań, wszystko się może zdarzyć.
- Wasze wsparcie jest ważne dla drużyny i przez lata było ono udowadnianie przede wszystkim na Anfield. Jednak proszę o wspieranie nas w awansie do następnej rundy i doping, z którego jesteście sławni – pozytywny, dowcipny i głośny – zakończył Fergie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Korsarz LFC; 24.01.2012; 18:18
To nie jest koncert zyczeń ferguson.A doping to będzie ale dla LFC.A evrze to współczuję he he
lehman7272; 24.01.2012; 17:28
Wsparcie to dostanie LFC i Suarez a na Evre beda szly gwizdy wieksze chyba niz na panienke z hiszpani.



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





