Dziś jest wtorek, 22 maja 2012 roku
osób przebywających w serwisie: 15
Master; 2012-01-29 12:27:38; własne

Duma i pasja: Matt McQueen

A A A

Matt McQueen był managerem Liverpoolu w latach 1923 – 1928 i z pewnością nie miał dość Liverpoolu.

Szkot był wyjątkowym charakterem, który potrafił zagrać w jednym tygodniu w bramce, by potem błyszczeć w polu. Był fantastycznym bramkarzem, świetnym obrońcą i wyjątkowym napastnikiem.

W pierwszym sezonie gry dla Liverpoolu zanotował 27 występów zarówno jako bramkarz, prawy i lewy obrońca, skrzydłowy oraz środkowy napastnik. Takich zawodników nazywa się piłkarzami kompletnymi!

 


Matt McQueen

Obunożny (i oburęczny) McQueen ze swoimi wąsami szybko zjednał sobie wiarę na Anfield.

Zagrał dla Liverpoolu w 103 meczach i w 1899 roku przekwalifikował się na sędziego piłkarskiego. Po zakończeniu Pierwszej Wojny Światowej został dyrektorem Liverpoolu.

Szokująca decyzja Davida Ashwortha w połowie sezonu 1922-23 sprawiła, że the Reds wpadli w kłopotliwe położenie.

Ashworth poprowadził zespół do tytułu mistrzowskiego sezon wcześniej, więc rada nadzorcza poprosiła McQueena, by ten utrzymał zespół w ryzach. Szkot należycie spełnił swoje zadanie i poprowadził the Reds do zdobycia czwartego tytułu mistrzowskiego w historii klubu.

McQueen, który na stanowisku managera był przez pięć lat, podpisał kontrakt z napastnikiem Gordonem Hodgsonem, który stał się gwiazdą na Anfield.

McQueen przeżył jednak tragedię, kiedy to wracając z jednej ze skautowskich misji z Sheffield, miał wypadek, w wyniku którego stracił nogę.

Po rehabilitacji, Matt odszedł na emeryturę w 1928 roku, jednak nie odsunął się całkowicie od klubu, któremu służył w wyśmienity sposób. Żył w cieniu Anfield przy 38 Kemlyn Road.

Ta ulica jest teraz częścią stadionu, gdzie znajduje się parking tuż za trybuną Centenary Stand. Domy w tym rejonie zostały wyburzone podczas rozbudowy stadionu.

McQueen został uhonorowany przez klub za swoje zasługi i jego podobizna znajduje się w oficjalnej klubowej Galerii Sław.

Zobacz także

Sound of the Anfield Ground: Football’s dead. Ale jak to zdech? Odliczanie czas zacząć! Lille chce zatrzymać Cole'a

Dodaj komentarz


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Komentarze

Master; 29.01.2012; 16:32
Macgie, akurat ten dzial jest o bylych managerach, co tydzien w niedziele bedziemy publikowac przez jeszcze 15 tygodni :-) a o zawodnikach tez sie pomysli

Eric5; 29.01.2012; 15:43
Bardzo przyjemnie się to czyta :)

Macgie29; 29.01.2012; 15:37
Tak, czytałem o nim. Zaskoczyła mnie jego wszechstronność. Świetnie, że pamiętamy o zawodnikach z baaardzo dawnych lat naszego klubu :) Super tekst, czekam na kolejne!

Projekt: Bartosz Bunikowski; Kodowanie i podpięcie: QSky.pl Copyright (c) 2009-2012 by LFCPoland.com.
LFCPoland.com na Facebooku