Matt McQueen był managerem Liverpoolu w latach 1923 – 1928 i z pewnością nie miał dość Liverpoolu.
Szkot był wyjątkowym charakterem, który potrafił zagrać w jednym tygodniu w bramce, by potem błyszczeć w polu. Był fantastycznym bramkarzem, świetnym obrońcą i wyjątkowym napastnikiem.
W pierwszym sezonie gry dla Liverpoolu zanotował 27 występów zarówno jako bramkarz, prawy i lewy obrońca, skrzydłowy oraz środkowy napastnik. Takich zawodników nazywa się piłkarzami kompletnymi!

Matt McQueen
Obunożny (i oburęczny) McQueen ze swoimi wąsami szybko zjednał sobie wiarę na Anfield.
Zagrał dla Liverpoolu w 103 meczach i w 1899 roku przekwalifikował się na sędziego piłkarskiego. Po zakończeniu Pierwszej Wojny Światowej został dyrektorem Liverpoolu.
Szokująca decyzja Davida Ashwortha w połowie sezonu 1922-23 sprawiła, że the Reds wpadli w kłopotliwe położenie.
Ashworth poprowadził zespół do tytułu mistrzowskiego sezon wcześniej, więc rada nadzorcza poprosiła McQueena, by ten utrzymał zespół w ryzach. Szkot należycie spełnił swoje zadanie i poprowadził the Reds do zdobycia czwartego tytułu mistrzowskiego w historii klubu.
McQueen, który na stanowisku managera był przez pięć lat, podpisał kontrakt z napastnikiem Gordonem Hodgsonem, który stał się gwiazdą na Anfield.
McQueen przeżył jednak tragedię, kiedy to wracając z jednej ze skautowskich misji z Sheffield, miał wypadek, w wyniku którego stracił nogę.
Po rehabilitacji, Matt odszedł na emeryturę w 1928 roku, jednak nie odsunął się całkowicie od klubu, któremu służył w wyśmienity sposób. Żył w cieniu Anfield przy 38 Kemlyn Road.
Ta ulica jest teraz częścią stadionu, gdzie znajduje się parking tuż za trybuną Centenary Stand. Domy w tym rejonie zostały wyburzone podczas rozbudowy stadionu.
McQueen został uhonorowany przez klub za swoje zasługi i jego podobizna znajduje się w oficjalnej klubowej Galerii Sław.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Master; 29.01.2012; 16:32
Macgie, akurat ten dzial jest o bylych managerach, co tydzien w niedziele bedziemy publikowac przez jeszcze 15 tygodni :-) a o zawodnikach tez sie pomysli
Eric5; 29.01.2012; 15:43
Bardzo przyjemnie się to czyta :)
Macgie29; 29.01.2012; 15:37
Tak, czytałem o nim. Zaskoczyła mnie jego wszechstronność. Świetnie, że pamiętamy o zawodnikach z baaardzo dawnych lat naszego klubu :) Super tekst, czekam na kolejne!



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





