Dirk Kuyt opowiedział o strzeleniu 50. bramek dla Liverpoolu w potyczkach ligowych i zaznaczył, którą wspomina najczęściej. Holender trafiał w dramatycznych meczach z Evertonem i Manchesterem City w poprzednich sezonach, a w marcu ostatniego roku, popisał się pierwszym hattrickiem dla klubu z United.
Jedno trafienie najbardziej zapamiętał.
- Było wiele fajnych bramek, strzelonych dla Liverpoolu - szczególnie zwycięskie trafienie z Evertonem i hattrick przeciwko Manchesterowi United, ale najlepiej wspominam trafienie u siebie z Chelsea.
- Peter Crouch dograł mi piłkę i pokonałem Petra Cecha. To była świetna bramka, ale teraz jestem dumny ze wszystkich goli, które strzeliłem dla tego klubu.
- Osiągnięcie 50 bramek dla tego klubu w Premier League jest świetne.
- Zbyt wielu ludzi nie robi tego w tym klubie, a także w moim kraju, więc osiągnięcie celu jest naprawdę świetnym uczuciem.
- Musiałem trochę poczekać, ale wiedziałem, że to nadchodzi i utrzymywałem ciężką pracę.
Dodał: - Świetnie było trafić zwycięską bramkę z Manchesterem United przed The Kop.
- Wyjątkowo było trafić przeciwko nim hattricka w poprzednim sezonie, ale teraz czułem się nawet lepiej, ponieważ do końca były dwie minuty, a mój gol przesądził losy meczu.
- Świetnie było ich pokonać i dało to drużynie ogromny powiew. Myślałem, że zasługiwaliśmy na zwycięstwo, a występ z Wolves również był bardzo dobry.
- Strzelili trzej inni zawodnicy, graliśmy tylko dobrą piłkę i to jest sposób, w jaki chcemy podążać i grać.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





