Kenny Dalglish ma nadzieję na to, że dobre wyniki w krajowych rozgrywkach dobrze wpłyną na dalszy rozwój klubu i że Liverpool stanie się bardziej kuszącą opcją dla potencjalnych graczy.
W zeszłym roku, gdy obecny boss the Reds przejął władze na Anfield po nieudanych rządach Roy'a Hodgsona do zespołu dołączyło wielu nowych graczy. Najpierw w zimowym okienku transferowym na Merseyside przybyli Luis Suarez i Andy Carroll. Natomiast w lato do klubu sprowadzono takich zawodników jak : Stewart Downing, Jordan Henderson, Charlie Adam, Craig Bellamy, Jose Enrique, Sebastian Coates i Doni. Pomimo tego, że w ostatnim czasie na nowe nabytki Szkota spadała duża krytyka, trener podkreśla, że stoi murem za swoimi piłkarzami i, że drużyna jest cały czas w budowie.
Liverpoolczycy mają za sobą bardzo udany tydzień. Podopieczni Dalglisha dostali się do finału Carling Cup, pokonując w dwumeczu Manchester City a kilka dni później wyeliminowali Manchester United z FA Cup, pokonujących ich na Anfield Road 2:1.
- Cały czas pracujemy nad dalszymi postępami. Siedmiu nowych graczy to naprawdę duża zmiana.
- Jeśli spojrzysz na drużynę, która zakończyła ostatni mecz stwierdzisz, że niewielu z ich ( nowo pozyskanych ) grało kiedykolwiek w półfinale.
- Zremisowaliśmy z United w październiku, jednak starcie się z nimi w krajowych rozgrywkach na Anfield to zupełnie inna bajka.
- To wspaniałe doświadczenie dla nowych chłopków. Nareszcie mogli zobaczyć co tak naprawdę znaczy ten klub i myślę, że każdy na tym skorzystał.
We wtorkowy wieczór podopieczni Dalglisha będą starali się poprawić swoją formę w lidze i wygrać z Wolves na wyjeździe.
The Reds potrafili wygrywać z takimi zespołami jak United, Chelsea, Arsenal czy City, jednak w ligowych rozgrywkach tracili punkty z zespołami z niższych półek tabeli.
Po tym jak Dalglish skrytykował występ swoich zawodników po meczu z Boltonem, Szkot uważa, że wszyscy wiedza jakie jest ich zadanie.
- Myślę, że nie potrzebujemy żadnych ostrzeżeń przed tym spotkaniem. Zawsze podchodzimy do meczu z szacunkiem do rywala.
- Wszyscy wiedzą, że Premier League jest bardzo trudna i, że grają w niej klasowe zespoły.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
livars; 30.01.2012; 19:36
ale jeszcze jednym napadziorem bym nie pogardzil



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





