Kenny Dalglish ma nadzieję na to, że kibice the Reds po raz kolejny stworzą wspaniałą i głośnią atmosferę na Anfield podczas starcia z Manchesterem United w ramach rozgrywek FA Cup.
Liverpool dzięki wspaniałemu wsparciu zagwarantował sobie miejsce w finale Carling Cup, w którym zmierzy się z Cardiff 26 lutego.
Gorąca atmosfera panująca na stadionie przypomniała wszystkim dawne chwile chwały i dała nadzieję na więcej.
- Czekamy na ten fantastyczny mecz.
- Mieliśmy niewiarygodne wsparcie w środę i myślę, że otrzymamy podobne również dziś.
- Bylibyśmy zadowoleni z powtórzenia ostatniego rezultatu.Wiemy co mamy zrobić, aby kibice byli w stu procentach po naszej stronie.
- Gdyby nie ich wsparcie, być może nie zagralibyśmy na Wembley.
- Oni wiedzą, że są dla nas ważni. Myślę, że ludzie mogą spodziewać się fantastycznego widowiska.
The Reds będą próbować zemścić się za porażkę w trzeciej rundzie FA Cup odniesioną w zeszłym sezonie na Old Trafford.
- Spotkania Liverpoolu z Manchesterem zawsze są wyjątkowe. Ten mecz nie będzie wyjątkiem - zakończył Dalglish
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





