Minęło trochę czasu o emocjonalnych nocy na Anfield Road. Reakcja Kenny'ego Dalglisha po końcowym gwizdku w środę pokazała, co znaczy dla Liverpoolu bycie z powrotem na Wembley.
Sytuacja ta skłoniła córkę Kenny'ego, Lynsey do napisania na Twitterza: - Muszę przyznać, że jestem trochę rozczarowana, że tata nie płakał tak tak mocno na moim ślubie!
Dalglish odpowiedział na to podczas wczorajszej konferencji w Melwood: - Byłem zadowolony, widząc jak nas opuszcza!
Była to świetna odpowiedź ze strony piłkarzy w środku tygodnia, a Dalglish chce patrzeć tylko i wyłącznie w przyszłość.
Tuż po pokonaniu City w środę, the Reds czeka kolejny wielki, pucharowy sprawdzian. Tym razem na Anfield Road w ramach 4. rundy FA Cup zagości Manchester United.
Wiadomość jest prosta. Kenny chce, aby sukces Carling Cup przerodził się w dalszą część sezonu.
- Nie byłem tak emocjonalny dla siebie, to było dla każdego w klubie w piłkarskim - powiedział.
- Nigdy nie byliśmy w pobliżu osiągnięcia finału w poprzednim sezonie. Klub od tego czasu się zmienił - właściciele, personalnie, zawodnicy - ale na szczęście, kibice zostali ci sami.
- Mamy nasze wynagrodzenie za wspaniały występ środowego wieczoru. Jednak, czeka nas teraz kolejna ciężka przeprawa.
- Wszyscy wiedzą, co stoi przed nami. FA Cup wydawał się być zdewaluowany wiele razy wcześniej, ale nigdy podczas finału czy tak wielkich meczów, jak ten.
- Zrobimy wszystko, co możemy, aby awansować do następnej rundy FA Cup.
- Zawsze lepiej jest grać niż trenować.
- I nie masz zbyt wiele roboty z nimi, są sprawni fizycznie wystarczająco.
- Możesz myśleć, że to nie ma znaczenia, osiągając już Wembley.
- Istnieją dwa sposoby dalszego działania. Możesz zaakceptować to, że jesteś w finale i spasować, ale nie tutaj.
- Osiągnęliśmy finał i czekamy, aż data jego rozegrania wreszcie nadejdzie.
- Mamy zbyt wiele spotkań pomiędzy tym okresem a Wembley. To wielki powiew dla wszystkich i tak właśnie należy to interpretować.
- To powinno stanowić zachętę, a nie coś, branego za pewnik. Nie możemy po prostu robić tego, czego chcemy, przed meczem na Wembley. Musimy pokazać nasze umiejętności pomiędzy dzisiejszym dniem a 26. lutego.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
General27; 28.01.2012; 11:49
Ostatnim razem jak tak mówili o meczu z MC i MU to przerąbaliśmy 3:1



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





