Dziś jest wtorek, 22 maja 2012 roku
osób przebywających w serwisie: 25
Karol; 2012-01-28 11:30:53; Liverpool ECHO

Dalglish: Wembley na drugi plan

A A A

Minęło trochę czasu o emocjonalnych nocy na Anfield Road. Reakcja Kenny'ego Dalglisha po końcowym gwizdku w środę pokazała, co znaczy dla Liverpoolu bycie z powrotem na Wembley.

 

Sytuacja ta skłoniła córkę Kenny'ego, Lynsey do napisania na Twitterza: - Muszę przyznać, że jestem trochę rozczarowana, że tata nie płakał tak tak mocno na moim ślubie!

 

Dalglish odpowiedział na to podczas wczorajszej konferencji w Melwood: - Byłem zadowolony, widząc jak nas opuszcza!

 

Była to świetna odpowiedź ze strony piłkarzy w środku tygodnia, a Dalglish chce patrzeć tylko i wyłącznie w przyszłość.

 

Tuż po pokonaniu City w środę, the Reds czeka kolejny wielki, pucharowy sprawdzian. Tym razem na Anfield Road w ramach 4. rundy FA Cup zagości Manchester United.

 

Wiadomość jest prosta. Kenny chce, aby sukces Carling Cup przerodził się w dalszą część sezonu.

 

- Nie byłem tak emocjonalny dla siebie, to było dla każdego w klubie w piłkarskim - powiedział.

 

- Nigdy nie byliśmy w pobliżu osiągnięcia finału w poprzednim sezonie. Klub od tego czasu się zmienił - właściciele, personalnie, zawodnicy - ale na szczęście, kibice zostali ci sami.

 

- Mamy nasze wynagrodzenie za wspaniały występ środowego wieczoru. Jednak, czeka nas teraz kolejna ciężka przeprawa.

 

- Wszyscy wiedzą, co stoi przed nami. FA Cup wydawał się być zdewaluowany wiele razy wcześniej, ale nigdy podczas finału czy tak wielkich meczów, jak ten.

 

- Zrobimy wszystko, co możemy, aby awansować do następnej rundy FA Cup.

 

- Zawsze lepiej jest grać niż trenować.

 

- I nie masz zbyt wiele roboty z nimi, są sprawni fizycznie wystarczająco.

 

- Możesz myśleć, że to nie ma znaczenia, osiągając już Wembley.

 

- Istnieją dwa sposoby dalszego działania. Możesz zaakceptować to, że jesteś w finale i spasować, ale nie tutaj.

 

- Osiągnęliśmy finał i czekamy, aż data jego rozegrania wreszcie nadejdzie.

 

- Mamy zbyt wiele spotkań pomiędzy tym okresem a Wembley. To wielki powiew dla wszystkich i tak właśnie należy to interpretować.

 

- To powinno stanowić zachętę, a nie coś, branego za pewnik. Nie możemy po prostu robić tego, czego chcemy, przed meczem na Wembley. Musimy pokazać nasze umiejętności pomiędzy dzisiejszym dniem a 26. lutego.

Zobacz także

Odliczanie czas zacząć! Lille chce zatrzymać Cole'a Deschamps nie chce opuszczać Marsylii

Dodaj komentarz


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Komentarze

General27; 28.01.2012; 11:49
Ostatnim razem jak tak mówili o meczu z MC i MU to przerąbaliśmy 3:1

Projekt: Bartosz Bunikowski; Kodowanie i podpięcie: QSky.pl Copyright (c) 2009-2012 by LFCPoland.com.
LFCPoland.com na Facebooku