Kenny Dalglish jest przekonany, że Luis Suarez nauczył się czegoś podczas zawieszenia I spodziewa się, że Liverpool będzie silniejszy z tym napastnikiem w składzie.
Suarez był zawieszony przez 8 spotkań po tym jak FA uznała go winnym oskarżeniom o rasizm wobec Patrice’a Evry z Manchesteru United. Ponadto, wcześniej Urugwajczyk pauzował jedno spotkanie za obraźliwy gest w stronę kibiców Fulham.
Podczas nieobecności Suareza, Liverpool awansował do finału Carling Cup i przeszedł do piątej rundy FA Cup, ale występy w lidze pozostawiły wiele do życzenia.
Napastnik wraca do kadry the Reds na dzisiejsze spotkanie z Tottenhamem i Dalglish cieszy się z powrotu tego gracza.
Szkot nie chce ponownie dyskutować o powodach zawieszenia, ale boss czuje, że 25-latek wyciągnął wnioski z absencji.
- Myślę, że czegoś nauczył się podczas nieobecności – mówił Dalglish. – Sądzę, że uczysz się czegoś za każdym razem, gdy coś Cię spotyka, nieważne czy to miłe, albo złe doświadczenie.
- Cieszymy się, że wraca i nie chcemy wracać do dyskusji z przeszłości.
- Zadziwia mnie, że teraz kiedy wraca, wciąż rozmawiamy o rzeczach niezwiązanych z jego umiejętnościami, albo bramkami, które zdobył. Od teraz chcemy się na tym skoncentrować.
- Jesteśmy mocniejsi jako drużyna z wracającym i gotowym do gry Luisem. Jest przygotowany i będzie chciał grać. Jestem pewien, że ostatnia sytuacja czegoś go nauczyła.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Elnino6786; 06.02.2012; 15:33
@Misio97, Suarez nie miał kontuzji, on był zawieszony :)
Filippo7; 06.02.2012; 14:59
Liczę , że El Pistolero strzeli dzisiaj bramkę i pokaże swoją klasę.
Filippo7; 06.02.2012; 14:59
Liczę , że El Pistolero strzeli dzisiaj bramkę i pokaże swoją klasę.
gall; 06.02.2012; 11:46
Ludzie wyciągają wnioski ostatnio. Carroll zaczął grać dobrze, Adam asystuje, a Suarez? Zobaczymy dzisiaj:D
Misio97; 06.02.2012; 11:44
Licze na brameczke po kontuzji
Elnino6786; 06.02.2012; 11:28
Luis musi dzisiaj odpalić tak jak po transferze do nas :)



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





