Dziś jest wtorek, 22 maja 2012 roku
osób przebywających w serwisie: 23
ew_LFC; 2011-11-01 21:42:48; własne

Czerwoną szminką pisane: List do M.

A A A

Ze względu na fakt, że nasz naczelny redaktor - Master_LFC - opuszcza już niebawem kraj, pogrążona w żałobie i wielkim smutku, postanowiłam zamieścić tu mój pożegnalny list, skierowany właśnie do niego, w nadziei, że zmieni zdanie..

 

 

 

 

 

 

 

 

Drogi Masterze,


od dnia, w którym się poznaliśmy minęło już wiele miesięcy i nie wiem, czy jestem wciąż tą samą Eweliną, którą gorąco powitałeś pewnego sierpniowego dnia 2010 roku na jednym z meczy Liverpoolu, który oglądaliśmy - jak zawsze, w Cornerze, ale jestem pewna, że nadal (przynajmniej w dużym stopniu) jestem tą, którą nazwałeś swoją siostrą i z którą większość wspólnego czasu spędziłeś  na rozmowach o piłce, dopingu i piciu piwa.


Nie o tym jednak chciałam napisać.


Jest mi przez Ciebie niezmiernie przykro, wiesz? Tak. Jest mi P R Z Y K R O! Dlaczego? Odpowiedź na to pytanie jest banalna prosta: nie potrafię się pogodzić z faktem, że już niedługo Cię zabraknie. Nie chcę nawet myśleć, że nie będzie Cię razem z nami nie tylko na kolejnych meczach Premier League w barze przy ulicy Przesmyk, ale nie będzie Cię w ogóle. Nie będzie Cię w naszym Rzeszowie. Z tego powodu mam ochotę na Ciebie pokrzyczeć, i sprzedać Ci niezłego kopniaka w tylne cztery litery. Ale nie zrobię tego. Wiem, że Tobie też jest ciężko. Bo nie ma chyba nic gorszego, niż zostawiać ludzi, których się kocha - jak własną rodzinę.


W każdym razie..


Dziękuję Ci za wszystkie wspólnie obejrzane mecze. Za każdy wspólnie odśpiewany hymn Liverpoolu. Za wszystkie skoki i krzyki radości po zdobytej przez The Reds bramce. Za wszystkie rasistowskie żarty. Za wszystkie uśmiechy. Za wszystkie 'radusie' na orlikach. I za wiele innych rzeczy, których wymienianie zajęłoby mi wieczność. Dlatego w największym możliwym skrócie: dziękuję Ci, że byłeś, jesteś i będziesz, jednym z najlepszych ludzi jakich w moim życiu udało mi się poznać.


Na końcu tego mizernego listu, życzę Ci jeszcze, żeby w końcu Ci się poukładało. Jeśli nie tu, to na wyspach.
Ale pamiętaj o jednym. My zawsze będziemy tu na Ciebie czekać. Więc nie waż się znajdować sobie nowych przyjaciół! I broń Boże nie zaniedbuj LFCPoland.com!


Podpisano, Ewelina.

Zobacz także

Kariery na ofsajdzie: Pilot cyklu Kto następny? Ryzyko czy bojowe nastawienie?

Dodaj komentarz


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Komentarze

Master; 03.11.2011; 02:12
Dzieki :)

Eric5; 02.11.2011; 18:01
Powodzenia w UK !!

Scouserka; 02.11.2011; 16:39
Powodzenia Master! You'll never walk alone! Będziemy tęsknić :)

+ pozdrów chłopaków z LFC :P

Master; 02.11.2011; 10:29
Nikt Ci nie każe, macku ;)

maciek; 02.11.2011; 10:10
Ja tam płakał za tobą nie będę

Domino; 02.11.2011; 09:11
Jak zaniedbasz LFCPoland.com to masz wszystkim załatwić autografy z SG :D

Kuba; 02.11.2011; 08:01
Mimo, że nie jestem w Rzeszowie, czuję dokładnie to samo... Master, powodzenia tam w Anglii! I trzymam cię za słowo, po tym co napisałeś w komentarzu gdzieś niżej! YNWA bracie!

ew_LFC; 02.11.2011; 01:23
Trzymamy za słowo Masterku. I czekamy na wieści z UK.
+ ja czekam też na kartkę, czy coś (:

Master; 02.11.2011; 01:15
Wow, sam nie wiem, co powiedzieć, naprawdę w takich chwilach brak człowiekowi słów. Mogę tylko serdecznie podziękować za tak wspaniałe wyznanie i obiecać, że na pewno nigdy nie opuszczę tego serwisu. Zmienia się tylko miejsce zamieszkania, ale kto wie, czy nie na lepiej i dla mnie i dla strony. Wszak w UK będę miał większe pole do popisu, zatem strzeżcie się, LFCPoland.com jeszcze nie raz Was zaskoczy :)

ew_LFC; 01.11.2011; 23:36
Wiem Bodziu. Ale pociesza mnie jedno: gdziekolwiek nie byłby ciałem, duchem będzie cały czas z nami !

gall, czasami żadne słowa nie są w stanie opisać tego, co czujemy. Dlatego uważam, że mój list i tak nie oddaje tego, co powinien. Ale liczą się chęci.

gall; 01.11.2011; 23:36
Sam Masterowi jestem bardzo wdzięczny, bo w sumie dzięki niemu tutaj przybyłem. I w kilku sprawach wykazał się naprawdę niesamowitym okazem człowieczeństwa. Jest wielkim człowiekiem i nie łatwo w słowa ubrać czasem swoje uczucia;)

bodzio; 01.11.2011; 23:33
wiesz, że będzie smutno bez niego? ehhh... masakra

Marilyn; 01.11.2011; 23:26
Hmm co do tej rodziny to musze przyznac ze w krakowi jest spory deficyt kibicow czerwonych

ew_LFC; 01.11.2011; 23:13
@gall
Pytanie numer jeden: nie ma większej rodziny niż ta, którą tworzymy :)
Pytanie numer dwa: oj tam, oj tam, nic wielkiego. Kilka szczerych słów dla Mastera. Po prostu.

gall; 01.11.2011; 23:03
I teraz dwa pytania.
- kto jest większą rodziną niż czerwona armia?
- ktokolwiek odważyłby się napisać coś podobnego? Bardzo dobry pomysł i myślę, że po przeczytaniu Master zrozumie, że nigdy nas nie może opuścić. :)

ew_LFC; 01.11.2011; 22:42
Bodziu, będziemy musieli jakoś dać radę. Nie można Mastera zawieść !
Dlatego na kolejnym meczu, pokażemy się z jak najlepszej strony !

bodzio; 01.11.2011; 22:39
nie wyobrażam sobie oglądania meczu w Cornerze bez tej mordeczki... smutno jak się to czyta... smutno że wyjeżdza

JaśkuLFC; 01.11.2011; 22:31
Aha ok dzięki:)

ew_LFC; 01.11.2011; 22:29
Tego nie wiedzą chyba najstarsi górale.
Aczkolwiek, z tego co mi wiadomo, prędko nie wróci..

JaśkuLFC; 01.11.2011; 22:24
Takie małe pytanko:
- On na stałe czy tylko chwilowo się przenosi?

ew_LFC; 01.11.2011; 22:20
Lucas, święta prawda ;) !
Miejmy nadzieję, że wyspy dadzą Masterowi +100 do weny twórczej !

Lukas; 01.11.2011; 22:17
Wzruszające :) Przyjaciele to jednak jest potęga nie do zdarcia. Master będzie teraz naszym wysłannikiem na wyspach i będzie jeszcze lepsze newsy pisał niż do tej pory :)

13lukiz13; 01.11.2011; 22:12
JaśkuLFC nom trzeba się wybrać i Ewelinkę pocieszyć tylko jak dla mnie to ciut daleko ale co się dla rodziny nie robi :p

JaśkuLFC; 01.11.2011; 22:04
O kurde ale mnie zgasiłaś:D

ew_LFC; 01.11.2011; 22:01
Master pisać będzie - innej opcji nie ma.
To, że zmienia miejsce zamieszkania, nie zwalnia go z obowiązku bycia naczelnym !

JaśkuLFC; 01.11.2011; 21:59
Kibice LFC to w końcu jedna wielkaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa rodzina:) Może kiedyś wpadne do Rzeszowa na zakupy to postaram się pooglądać mecz przy ulicy Przesmyk ;p
Ale Master też mam prośbę żebyś nie wyjeżdżał. Ile razy zostałeś wybrany redaktorem miesiąca??? Bez takiego jednego Mastera ta strona nie będzie już taka sama :-(

ew_LFC; 01.11.2011; 21:51
@JaśkuLFC, nie wiem, czy byłbyś w stanie mnie pocieszyć. W końcu Master jest dla mnie jak starszy brat..

JaśkuLFC; 01.11.2011; 21:48
Trzeba będzie do Rzeszowa przyjechać i Ewelinke pocieszyć:D

Projekt: Bartosz Bunikowski; Kodowanie i podpięcie: QSky.pl Copyright (c) 2009-2012 by LFCPoland.com.
LFCPoland.com na Facebooku