Craig Bellamy ma już za sobą problem z plecami, który zagrażał jego udziałowi w finale Carling Cup.
Napastnik Liverpoolu, podobnie jak Daniel Agger, nie zagrał w niedzielnym pogromie Brighton i jego występ w Carling Cup przeciwko byłemu klubowi został postawiony pod znakiem zapytania. Jednakże 32-latek, który wyróżnia się w tym sezonie w barwach Liverpoolu jest pewien, że zdoła wyleczyć się na niedzielny finał.
- Moje zdrowie jest w porządku. Dostałem skurczów pleców po tym jak wszedłem na boisko przeciwko Manchesterowi United trochę ponad tydzień temu, a w tygodniu wszystko zamiast poprawić się troszkę się pogorszyło. Menadżer powiedział mi: „Słuchaj, jeśli potrzebujesz zastrzyków to załatw to teraz, bo mamy mnóstwo ważnych meczów przed sobą”. To bardzo ważny okres dlatego zdecydowaliśmy się tym zająć na wszelki wypadek. Zaczynam treningi w czwartek, więc w tej chwili wszystko jest w porządku – powiedział Bellamy.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Gerro_8lfc; 22.02.2012; 14:42
bardzo dobra wiadomość . :D
General27; 22.02.2012; 06:43
kurde myślałem że tylko odpoczywają:/
Sebastian22; 21.02.2012; 23:22
I bardzo dobrze ze juz sie czuje lepiej i licze na jego wystep i brameczke



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





