Damien Comolli wierzy, że Jack Robinson ma wszelkie zdolności do tego, aby zostać czołowym graczem Liverpoolu w przyszłości i twierdzi on też, że w klubie jest wielu takich jak on.
18-latek podpisał w poniedziałek w Melwood nową umowę dzięki swoim robiącym wrażenie występom w pierwszej drużynie.
- Spisał się bardzo dobrze, gdy grał w pierwszej drużynie w zeszłym roku, szczególnie przeciwko Arsenalowi w kwietniu. Następnie zrobił też dobre wrażenie w tym roku i dobrze spisywał się w reprezentacji Anglii, więc w pełni zasłużył na nową umowę - mówi Comolli.
- On jest bystry, co jest bardzo ważne jeśli chce się zostać piłkarzem na najwyższym poziomie. On bardzo się poświęca, jest zaangażowany i bardzo profesjonalny. Jest też jednym z tych bardziej pozytywnych ludzi i słucha on tego co mają mu do powiedzenia inni, niezależnie czy to menadżer, trenerzy czy ludzie od przygotowania fizycznego.
- Powiedziałem mu: masz ten kontrakt, ale nie możesz spocząć na laurach. On wciąż ma przed sobą długą drogę i sporo pracy w zakresie fizyczności, mentalności, techniki i taktyki - może jeszcze poprawić wszystkie te rzeczy.
- On o tym wie, wie, że to wszystko może mu pozwolić stać się bardzo, bardzo dobrym zawodnikiem.
Podczas gdy Robinson będzie miał ciężkie zadanie walki o miejsce w składzie z Jose Enrique, Comolli ujawnia też, że konkurencja na tej pozycji może jeszcze się zwiększyć.
- Mamy w Akademii jeszcze jednego lub dwóch dobrych lewych obrońców, którzy są prawdopodobnie tak dobrzy jak Jack w ich wieku. Będzie to konkurencja dla Jacka za kilka lat.
- Najważniejsze jest, że mamy tam utalentowanych graczy. Miejmy nadzieję, że to będzie przyszłość naszego klubu.
Klub w lecie zainwestował w Enrique i Comolli uważa, że Hiszpan jest idealnym wzorem do naśladowania dla Robinsona.
- Podczas ubiegłego sezonu myśleliśmy sobie, że w ciągu dwóch trzech lat będziemy w stanie przygotować Robinsona i będzie on gotowy do gry w pierwszym składzie, myślę, że cały czas nam to pokazuje - mówi Comolli.
- On ma szczęście, że może się wzorować na graczach takich jak Enrique i Aurelio, który też jest fantastycznym profesjonalistą i dobrym graczem z mnóstwem doświadczenia gry na pozycji Jacka. On może patrzeć na nich i podglądać co robią.
- W wieku 18 lat jest on przyszłością naszego klubu.
Comolli nadzorował letni nabór do Akademii, w którym to aż 7 nowych graczy do niej zawitało.
Wierzy on, że teraz jej skład jest pełen nowej jakości.
- Mamy tam bardzo konkurencyjny skład z wieloma zawodnikami, którzy mogą zagrać mecz na najwyższym poziomie - mówi.
- To dość zwarta drużyna, nie jest zbyt duża, ale konkurencja jest tam na każdej pozycji. To dobre dla zawodników, dla klubu i dobre dla młodszych zawodników, bo wiedzą oni, że z Kennym na stanowisku menadżera mają oni dużą szansę.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





