Dziś jest wtorek, 22 maja 2012 roku
osób przebywających w serwisie: 34
Kuba; 2012-02-02 10:03:39; LiverpoolFC.tv

Coleman nadal przekonuje Bellersa

A A A

Chris Coleman potwierdził, że spotka się w przyszłym tygodniu z Craigiem Bellamym, aby poprosić go o powrót do kadry.

32-letni piłkarz przyznał, że rozważy powrót do drużyny narodowej po meczu pamięci dla Gary'ego Speeda, który odbędzie się 29 lutego w Cardiff.

Speed zmarł w listopadzie po porządnej odbudowie kadry.

- Nie chcę, aby Craig przechodził na reprezentacyjną emeryturę, bo wciąż ma wiele do zaoferowania - mówi Coleman.

- Rozmawiałem z Craigiem kilka dni temu i liczę, że spotkamy się jeszcze raz w następnym tygodniu.

- Miał w przeszłości dość ciężką kontuzję kolana, co musimy uszanować.

- Wciąż ma jednak ogromną sprawność i chcielibyśmy, aby nadal grał w naszej drużynie. Chcemy kontynuować to, co zbudował Gary Speed.

- Muszę podjąć próbę przekonania go do kontynuowania występów w reprezentacji. Liczę, że mi się uda.

Bellamy był bliskim przyjacielem byłego selekcjonera - Gary'ego Speeda i jak przyznał, ciężko będzie mu wrócić do kadry po tym, co się stało.

Urodzony w Cardiff napastnik jest w wysokiej formie. W ostatnim meczu z Wolves strzelił kolejnego gola. Było to jego szóste trafienie w ostatnich dziewięciu meczach.

Bellers jest piątym w historii najlepszym strzelcem reprezentacji Walii. Od debiutu w 1998 roku, zaliczył on 67 występów w których zdobył 19 goli.

Coleman chce prosić Bellamy'ego, by ten wydłużył swoją międzynarodową karierę do 2014 roku - wtedy odbędą się Mistrzostwa Świata w Brazylii.

- Musimy przekonać Bellamy'ego nie tylko ze względu na jego jakość, a także ze względu na jego mentalność - mówił Coleman zaraz po przejęciu stanowiska menedżera.

Zobacz także

Odliczanie czas zacząć! Lille chce zatrzymać Cole'a Deschamps nie chce opuszczać Marsylii

Dodaj komentarz


Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze

Komentarze


Brak komentarzy

Projekt: Bartosz Bunikowski; Kodowanie i podpięcie: QSky.pl Copyright (c) 2009-2012 by LFCPoland.com.
LFCPoland.com na Facebooku