Nowy szkoleniowiec reprezentacji Walii, Chris Coleman, jest optymistą w sprawie Craiga Bellamy’ego i wierzy, że uda mu się przekonać napastnika Liverpoolu do przedłużenia przygody z kadrą narodową.
Bellamy przepowiadał, że kończy karierę reprezentanta po memoriale Gary’ego Speeda, który zaplanowano na koniec tego miesiąca.
- W czwartek rozmawiałem z Craigiem i to była naprawdę miła konwersacja – mówił Coleman.
- Powiedziałem mu jak ważny jest dla reprezentacji i ponieważ Liverpool ma zaplanowane spotkanie na poniedziałek, obiecałem, że spróbuję przyjechać do Liverpoolu i spotkać się z nim.
- Craig jest zwycięzcą, nie jest kimś kto przyjeżdża na zgrupowanie, aby dodać sobie liczbę występów dla kadry narodowej. On chce coś udowodnić i osiągnąć cel, albo zbliżyć się do niego. Bardzo go szanuję, ponieważ chce wszystkiego co najlepsze dla swojego kraju.
- Odbyliśmy bardzo miłą rozmowę i myślę pozytywnie. Znam Bellersa od wielu lat, dzieliliśmy razem szatnie i powiedziałem mu, że jest dla nas bardzo ważny.
- Powiedziałem mu nawet, że jeśli nie zdecyduje się na powrót od razu i Walia dobrze wypadnie w meczach eliminacyjnych, a on zmieni zdanie – z radością go przywitam. Ostatecznie chodzi o dobro kadry Walii i myślę optymistycznie, że zjawi się więcej razy niż tylko na to jedno spotkanie.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





