Juror LFC John Cruces: Źle, dobrze i brzydko w Liverpoolu w tym tygodniu
Zdarzenia z tego tygodnia przypominał istny film Clinta Eastwooda.
Dobrze - zagrać na Wembley. Kilku ludzi może śmiało powiedzieć, że przez cały mecz Hart ratował drużynę przed straceniem bramek. To jasne za co Bellamy został pożegnany oklaskami, za sprawianie poważnych problemów rywalowi.
Źle - Nieudolny występ przeciwko Boltonowi. Kenny Dalglish miał rację mówiąc to - to niedopuszczalny dla piłkarzy grających w takim klubie, tacy nie zagrzeją długo miejsca tutaj.
Brzydko -Widocznie narastający ród fanów wątpiących w geniusz trenerski Dalglisha. Wątpią w ścieżkę, która podąża King.
Napisałem poprzednio, że jeśli kibice nie widzą żadnej różnicy pomiędzy grą teraz, a za Hodgsona to po prostu nie rozumieją gry.
Juror LFC Lisa Southern: Świetnie, że niesamowity Bellsa zaklepał nam miejsce w finale Carling Cup
Po pierwsze, myślę że nie będziemy mieli żadnych wyrzutów co do kolejnego remisu na Anfield po środowym starciu z Manchesterem City.
To świetnie, że nadzwyczajny Bellamy nie tylko dostał owacje na stojąco, ale zapewnił nam finał Carling Cup.
Nie ma się co oszukiwać, mieliśmy trudne momenty przez ostatnie tygodnie, ale mam nadzieję że ten mecz był kluczowy.
Walczymy jeszcze o dwa puchary, mamy sześć punktów straty do czwartego miejsca i dwa mecze do końca kary Suareza.
Nie jest tajemnicą, że krok po kroku odzyskujemy pewność siebie na boisku i możemy odnieść kolejne zwycięstwo w jutrzejsze popołudnie w meczu z Manchesterem United.
Juror LFC Graham Agg: Kenny Dalglish prowadzący Liverpool z powrotem do finału w pucharach jest niesamowitym osiągnięciem.
Nieco ponad 12 miesięcy po objęciu stanowiska przez Kinga po tragicznym okresie rządów Roya Hodgsona, Kenny doprowadza Liverpool po raz kolejny do finału w pucharach.
Liverpool udowodnił po raz kolejny w meczu z City, że jest gotowy stawić czoła każdemu z odpowiednim nastawieniem.
Było 11 bohaterów na boisku w meczu z City, w każdym z nich było 100% zaangażowania w mecz. Craig Bellamy był niewątpliwie graczem meczu i jako jedyny uciekł krytyce po meczu z Boltonem.
Jutro mecz z United w FA Cup. To będzie poważny sprawdzian, ale United nie zamierzają się poddać bez walki, ale nasi kibice mogą wszystko zmienić.
Juror LFC Paul Anderson: Wyczekiwanie na Wembley skończone!
Generacja fanów The Reds nigdy nie odwiedziła Wembley, ale wyczekiwanie dobiegło końca.
To było kiedyś nazywane "Anfield Południa", a Kenny miał praktycznie tam swoje ziemianki, ale teraz wrócił.
Oklaski należały się Bellamy'emu, to on swoim strzałem i zaangażowaniem dał nam awans do finału.
Gdyby nie wzorowa postawa Harta, łączna wygrana byłaby o wiele bardziej wygodna i nikt nie może mięc wątpliwości, że nasi zawodnicy pokazali odwagę i poświęcenie, nawet w momencie objęcia prowadzenia przez gospodarzy.
Steven Gerrard może trzymać głowę wysoko uniesioną, gdyż jego intuicja przy rzutach karnych jest nie do kwestionowania. Awans do finału jest zapewne dopiero początkiem.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Torres95; 27.01.2012; 22:29
Liverpool ma najwierniejszych fanów w Europie i niema to tamto



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





