Rodzina fana Liverpoolu, Roba Stotta, otrzymała wiele wiadomości z hołdem dla zmarłego w wieku 62 lat kibica.
Stott, który regularnie pojawiał się na Anfield od 1955 roku, odegrał kluczową rolę w organizacji przyjacielskich wyjazdów z Borussią Moenchengladbach.
Graham Agg, sekretarz niemieckiego fan klubu kibiców Liverpoolu powiedział:
- Rob był fantastycznym ambasadorem, nie tylko LFC, ale i miasta Liverpoolu.
- Wiele mi pomógł w organizowaniu i corocznym planowaniu wizyt kibiców Liverpoolu w Moenchengladbach i bawił się na całego podczas wizyt w Niemczech.
- Pomagał mi również w drugą stronę, kiedy to niemieccy fani LFC jeździli na Anfield w ostatnich latach.
- Kiedy był nastolatkiem, napisał do legendarnego Billa Shankly’ego z sugestiami o doborze drużyny. O dziwo, otrzymał odręczną odpowiedź od tego wielkiego człowieka, który był ceniony przez całe swoje życie.
- Przyjacielskie wizyty w Moenchengladbach nie będą już takie same bez Roba, a on nigdy nie zostanie zapomniany przeze mnie, moją rodzinę oraz niemieckich kibiców the Reds, którzy mieli okazję go poznać oraz ludzi, którzy każdego roku jeździli do Niemiec.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





