To było wiadomo już w ostatnich tygodniach reżimu Roya Hodgsona na Anfield. Fani na the Kop zaczęli śpiewać ‘Roy Hodgson na managera Anglii’ i wygląda na to, że odegrali wtedy dużą rolę w tym, co dzieje się w tym tygodniu.
Zapomnijcie o faworycie bukmacherów, Harrym Redknappie. W ankiecie przeprowadzonej przez the Times manager Spurs zajmuje dopiero drugie miejsce z 13% głosów, by zastąpić Fabio Capello. Hodgson, który chodził po rozżarzonych węglach do pracy na Anfield, ma 40% głosów.
Teraz rozważmy sukcesy Hodgsona, którego największym triumfem jest wygranie duńskiej ligi 11 lat temu, a obecnie Roy walczy o utrzymanie z West Brom. Fakt, że Hodgson znalazł się na krótkiej liście kandydatów, jest zaskakujący.
Ale jak on się stał managerem Liverpoolu? Wydaje się, że Hodgson skorzystał z wysiłków swoich kolegów z południowych mediów, którzy wychwalali jego ‘plusy’, a potem obwiniali każdego, tylko nie Roya za popełnione błędy. Wielu fanów Liverpoolu chciałoby się teraz odpłacić za te komplementy, pomagając Hodgsonowi dostać pracę, która jest poza jego poziomem.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
rivi; 11.02.2012; 10:09
Oj chyba by do tych eliminacji nie dotrwał.
Lukas; 11.02.2012; 10:04
gdyby został selekcjonerem Anglii z pewnością Polska w eliminacjach do MŚ 2016 miałaby znacznie łatwiej ;d
General27; 11.02.2012; 10:00
On jest idealnym trenerem na WBA albo Fulhan



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





