Darren Bent twierdzi, że ani przez moment nie myślał o opuszczeniu Aston Villi w zimowym okienku transferowym.
Bent, który strzelił w ostatnim meczu z QPR swoją 100. bramkę w Premier League, miał być rzekomym celem transferowym Liverpoolu w zeszłym miesiącu.
27-letni piłkarz przyznał, że jest zaszczycony zainteresowaniem ze strony Liverpoolu, jednak plotek tych nie można było traktować poważnie.
- To było dosyć zabawne. Od początku stycznia wiedziałem, że zostaję w Villi - mówi Bent.
- Mówiłem już wcześniej, że chcę zagościć w Villi przez kilka lat i nie zamierzam zmieniać swojego stanowiska. Dobrze czuję się w tym klubie.
- Bardzo schlebia mi zainteresowanie Liverpoolu, jednak od początku stycznia wiedziałem, że będę w Villi pierwszego lutego.
- Kiedy to przeczytałem, chciało mi się śmiać. Oczywiście, Liverpool to jeden z największych klubów na świecie, jednak nie miałem zamiaru nigdzie odchodzić.
Bent został 21. zawodnikiem, który zdobył 100 goli w Premier League. Teraz skupia się na dobrej formie i wyjeździe na EURO.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
gall; 03.02.2012; 10:53
To jest solidny napastnik, ale nie na klub pokroju Liverpoolu. Presja bramek, kibiców i totalnie inne standardy. To samo jest z Carrollem i kolejny taki nie pewny formy snajper nie był nam po prostu potrzebny.



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





