Były menadżer Liverpoolu, Rafa Benitez, kupował i kierował wieloma świetnymi zawodnikami w swojej karierze trenerskiej. Co podpowiada mu jego przeczucie, jeśli chodzi o to, który z nich był najlepszy?
- To nie jest łatwe pytanie. Ostatnim na pewno był Gerrard, ale pracowałem też z Barają w Valencii, który też był bardzo dobry. Prowadziłem kilku znakomitych piłkarzy, ale wybrałbym Gerrarda albo Bajare jako najlepszych, z którymi pracowałem, bo potrafili oni zrobić wiele rzeczy bardzo dobrze - mówi Rafa Benitez.
Wybór dla Beniteza był z pewnością bardzo trudny - Gerrard i Baraja to piłkarze takiego typu jaki on lubi najbardziej: uniwersalni, mogący grać bardzo różne role w drużynie.
Rafa odpowiedział też na pytanie, który z piłkarzy jakich kiedykolwiek widział jest najlepszy:
- Łatwo jest odpowiedzieć, że to Messi. Jednak, gdy Gerrard jest zdrowy to również jest jednym z najlepszych. On różni się od innych graczy, Messi ma świetne umiejętności i strzela dużo goli, ale Gerrad potrafi robić też dużo innych rzeczy.
To bardzo wysokie oceny dla Gerrarda, ale chyba trzeba się z nimi zgodzić. Gdy jest on zdrowy to jest niesamowitym zawodnikiem, w swojej najwyższej formie był prawdopodobnie najlepszym zawodnikiem na świecie.
A waszym zdaniem kto jest lepszy, Lionel Messi czy Steven Gerrard (oczywiście ten w pełni zdrowy)?
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
gall; 01.11.2011; 10:46
Messi nie istnieje bez architektów w Barcy, więc Gerrard jeśli chodzi o siłę napędzania zespołu jest lepszy od niego. Gdy mieliśmy drugie miejsce, to pokazywał wszystko, co najlepsze. Teraz doszedł wiek i kontuzje, które powoli zamykają bramy jego marzeń o mistrzostwie będąc grającym Gerrardem.
IroLFC; 31.10.2011; 23:22
chyba zapomniał o Nunezie.
General27; 31.10.2011; 21:55
Baraja a Gerrard?
Pff...
Messi i Gerrard to inny typ piłkarza więc porównywanie jest absolutnie bez celu.
Można porównywać do Iniesty czy Xaviego których Gerro przewyższa bez problemu.



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





