Craig Bellamy zasługuje na wszystkie możliwe pochwały po fantastycznym występie w meczu z Manchesterem City.
Jednak moim zdaniem, prawdziwą gwiazdą był cały zespół, a nie tylko jeden zawodnik, ale z pewnością, Craig spisał się bardzo dobrze.
Każdy z piłkarzy The Reds dał z siebie wszystko we środę. Trzymali się przez 90 minut razem, jako zespół, co pokazywali, dwa razy wyrównując stan meczu. Mecz ten mocno kontrastował ze starciami ze Stoke i Boltonem.
Fani również byli naprawdę fantastyczni i odegrali właściwą rolę. Jestem zachwycony, zarówno nimi, jak i piłkarzami, ponieważ będą mogli teraz wyjechać na Wembley. Zbyt długo trwało nasze oczekiwanie na ten wyjazd.
Jeśli mam wyróżnić naszego jednego gracza, poza Bellsem, to z pewnością będzie to Dirk Kuyt.
Dirk jest naprawdę dobrym i solidnym piłkarzem. W tym sezonie stracił nieco zaufanie i trochę przygasł. W efekcie tego był w nie najlepszej formie, kiedy wystawiano go do gry.
Holender jednak się nie poddaje. Czy dostaje szansę, czy jej nie dostaje - zawsze tak samo ciężko pracuje na treningach. To właśnie pokazuje jego ogromny charakter.
Zagrał w środę wielki mecz, to był jeden z jego najlepszych występów. Miał ogromną energię i chęć gry. Znacząco przyczynił się do drugiego gola.
Nigdy nie zdobył trofeum w Liverpoolu. Moim zdaniem w pełni zasługuje na wygranie trofeum i bardzo się ucieszę, jeśli stanie się to w lutym na Wembley.
Tommy Smith
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





