Pomocnik Manchesteru City, Gareth Barry planuje wyeliminować ekipę Liverpoolu z Carling Cup i odpowiedzieć tym samym fanom z Anfield Road.
Anglik był blisko dołączenia do the Reds latem w 2008 roku, ze względu na sprzedaż Xabiego Alonso do Realu Madryt.
Jednak, Barry nie dołączył na Merseyside, zasilając w 2009 roku drużynę The Citizens i walcząc obecnie o najwyższe tytuły.
- Pamiętam kiedy trwała saga transferowa, oglądałem towarzyski mecz Liverpoolu(przeciwko Lazio na Anfield) i fani śpiewali 'możesz wetknąć sobie Garetha Barry'ego w d***' - Barry powiedział dla Daily Telegraph.
- Byłem w domu, dlatego mogłem to usłyszeć niejasno. To trochę sprawiło, iż siedziało mi w głowie.
- Liverpool był nadal zainteresowany, kiedy dołączałem do City. Ciężko o tym myślałem, ale w porównaniu do rozmów z obiema drużynami, czułem, że City ma przewagę.
- Po czterech latach, ludzie mówią mi, że podjąłem słuszną decyzję. Oczywiście Liverpool jest fantastycznym klubem ze świetną historią, ale w poprzednim roku wygrałem FA Cup, a w tym sezonie grałem w Lidze Mistrzów.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Brak komentarzy



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





