Football Association wszczęła dziś postępowanie w sprawie agresywnego postępowania napastnika Manchesteru City - Mario Balotelliego. Z tegoż powodu, włoski napastnik może nie zagrać w rewanżowym spotkaniu 1/2 finału Carling Cup z Liverpoolem na Anfield
Balotelli był zaangażowany w incydent związany ze Scottem Parkerem w niedzielnym meczu Citizens z Tottenhamem.
Włoch ma czas na złożenie zeznań do 25 stycznia, do godziny 18:00.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Torres95; 23.01.2012; 22:51
I tak myśle że City nam da sie pokonać . Oni są raczej skupieni wyłącznie na lidze .
lehman7272; 23.01.2012; 21:44
Mario ma talent pilkarski ale mozgu to raczej nie ma. Dobrze ze go nie bedzie bo jeszcze ktos z naszych bylby polamany.
jedej09; 23.01.2012; 21:42
Raczej to będzie działać na niekorzyść Liverpoolu , że go nie będzie więc traktował bym to raczej jako wzmocnienie ManC ;p Baloteli jest nieokrzesany przez co łatwo można go wyprowadzić z równowagi :D
Art; 23.01.2012; 20:49
albo rok :)
Eric5; 23.01.2012; 20:45
Art - co się FA będzie cackać .. bana do końca sezonu ! :)
Art; 23.01.2012; 20:43
Strzeliłbym mu 10 meczy :)
Filippo7; 23.01.2012; 20:26
Też mi się tak wydaję , może źle sformułowałem komentarz , ale wyglądało to niespecjalnie lecz myślę tak samo jak Ty , że nie zrobił tego umyślnie :-)
Eric5; 23.01.2012; 20:25
Dyziolfc - z drugiej strony to jest geniusz który może nam wpakować bramkę w tedy kiedy nie będziemy się tego spodziewać. Tak w ogóle to wole jak będzie grać Dżeko niż "super Mario".
Karol; 23.01.2012; 20:22
Jak dla mnie FA znowu pokazuje, że są idiotami. Toż to był przypadek, człowiek tracił równowagę i mógł wszędzie nadepnąć..
Filippo7; 23.01.2012; 20:20
Lekkie osłabienie The Citizens , jednak liczę na zacięty mecz i nasze zwycięstwo! Szkoda mimo wszystko trochę , ale widać , jak postąpił wobec Scotta Parkera.
Dyziolfc; 23.01.2012; 20:17
Szkoda trochę. Balotelliego łatwo wyprowadzić z równowagi i sprowokować. Mogliby wtedy grac w osłabieniu:-)



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





