Zawsze wściekam się, kiedy widzę, że zabiera się gole piłkarzom i oznacza się je, jako trafienia samobójcze, szczególnie po golu Stevena Gerrarda przeciwko Brighton.
Wszyscy byli podekscytowani niedzielą i tym, że Brighton strzeliło sobie trzy bramki w meczu, ale tego nie zrobili.
Strzał Stevena Gerrarda zmierzał w światło bramki tak czy inaczej, Liam Birdcutt z pewnością nie chciał być strzelcem kolejnego samobója, więc dlaczego zabrano go kapitanowi the Reds?
Jeśli byłby to widoczny strzał samobójczy, jak w przypadku pozostałych dwóch bramek w tym meczu, nie ma problemu – ale nie w przypadku tego strzału.
Zawodnicy ciężko pracują na bramki i kiedy się im je odbiera, jest to niesprawiedliwe.
Osoba, która o tym zadecydowała, powinna być zwolniona.
Mam nadzieję, że wątpliwa komisja decydująca o tym, komu przyznawać bramki, rzuci na to okiem i odda ją Stevenowi Gerrardowi.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Gerro_8lfc; 21.02.2012; 21:53
strzelił z ostrego konta wzdłuż bramki i nie jestem pewien czy gdyby obrońcy Brighton tam nie było to bramka by nie wpadła, więc moim zdaniem Steven . :D
General27; 21.02.2012; 21:28
nie była*
General27; 21.02.2012; 20:28
hehe to była wogóle bramka gerro:)
Wszyscy go kochamy ale nie przesadzajmy
Gerro_8lfc; 21.02.2012; 18:32
zgadzam się . jak dla mnie bramka Gerro .! :D
sruba_hubson2; 21.02.2012; 14:12
Piłka strzelona w światło bramki przez Gerrarda tylko odbiła się od obrońcy. To tak jak rykoszet, przy rzucie wolnym- idzie na konto oddającego strzał...



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





