Michael Owen złamał serca wielu kibicom w Argentynie, strzelając temu krajowi piękną bramkę na Mistrzostwach Świata 1998. Wśród tych, którzy oglądali tamten mecz był Sergio Aguero, który - jak mówi - podziwiał Anglika za jego grę.
- Nie jestem wielkim fanem Liverpoolu, ale jednym z moich idoli w latach młodości, był Michael Owen - powiedział napastnik Man City.
- Był trochę mały i miał oko na strzelanie bramek, coś jak ja. Kiedy Liverpool wygrywał trofea, obserwowałem ich grę, ponieważ Owen radził sobie bardzo dobrze.
- To było od czasu, kiedy zdobył bramkę Argentynie na MŚ '98, chociaż nie byłem wtedy bardzo szczęśliwy. Przeklinałem go za te trafienie. Mimo tego, nie przestałem go podziwiać.
Manchester City pojedzie jutro na Anfield Road, podjąć Liverpool i odrobić stratę z pierwszego meczu półfinału Carling Cup, aby móc sięgnąć na Wembley po puchar.
- Byłoby miło zagrać finał na Wembley wraz z City. Pójdziemy tam i damy z siebie wszystko, ponieważ wiemy, że to ważny mecz dla klubu - dodał Aguero.
Jaimie Kanwar
Tylko zalogowani użytkownicy mogą pisać komentarze
Filippo7; 24.01.2012; 15:25
Też lubię Aguero , wydaje się być opanowanym , cieszy się grą.
lehman7272; 24.01.2012; 15:12
Aguero jest spoko, nie robi jakis afer tylko interesuje go gra.



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





