Jose Enrique dołączył do The Reds w sierpniu 2011 za sprawą Kenny Dalglisha.
Hiszpan przybył na Anfield z Newcastle United jako jeden z najładniej grających lewych obrońców w lidze.
Jako młodzian charakteryzował się bardzo dobrym sprintem. Karierę piłkarską zaczynał w Levante, lecz w 2005 roku został kupiony przez Valencię.
Szybko został jednak wypożyczony do Celty Vigo, gdzie miał zdobywać doświadczenie.
Po udanym sezonie dla The Balaidos Enrique zdecydował się na transfer do Villareal w 2006 roku.
Podczas gry na El Madrigal zyskał przydomek El Toro, czyli byk. Było to spowodowane jego szybkością i siłą, a także częstemu włączaniu się do akcji ofensywnych. Szybko dostał powołanie do reprezentacji U-21.
Przed sezonem 2007-08 miał już opinię jednego z najlepiej zapowiadających się piłkarzy.
Newcastle wygrało wyścig o tego zawodnika, wyprzedzając między innymi Manchester City i Liverpool.
W debiutanckim sezonie w Anglii zagrał w 28 spotkaniach i został gwiazdą swojego zespołu. W drugim sezonie grał jeszcze lepiej, lecz nie zdołał uratować Srok przed spadkiem do Championship.
Wiele klubów Premier League starało się o jego podpis, jednakże on zaprzeczył, jakoby chciał opuścić klub.
Jego słowa szybko się urzeczywistniły i pomógł on powrócić Newcastle do najwyższej klasy rozgrywek. Sam zaś został piłkarzem sezonu. Stało się to w 2010 roku.
Został także nominowany do drużyny roku, tak samo jak Andy Carroll.
Również po powrocie do Premier League prezentował on się bardzo dobrze, czego efektem był transfer do Liverpoolu.
W barwach Newcastle zagrał on w 129 meczach i strzelił jednego gola.



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





