Wychowanek klubu i jedno z największych serc w piłce nożnej, Jamie Carragher jest nazywany Panem Liverpool.
Wicekapitan walnie przyczynił się do sukcesów The Reds w ciągu ostatniej dekady, rozgrywając ponad 500 występów.
To jeden z bohaterów w Istambule, bez niego trudno wyobrazić sobie słynny powrót.
Jego przygoda z Liverpoolem zacząła się w październiku 1996, kiedy podpisał profesjonalny kontrakt po udanym stażu.
Młodzian już wtedy grał w reprezentacji Anglii U21, a wcześniej był częścią drużyny młodzieżowej, która wygrała FA Youth Cup. Jamie występował w tej drużynie z takim graczami jak Michael Owen i David Thompson.
Debiut Carry przypadł na mecz z Middlesbrough 8 stycznia 1997 roku, kiedy to wszedł z ławki, zastępując Roba Jonesa w Coca-Cola Cup. Roy Evans wystawił go od pierwszych minut w meczu z Aston Villą 18 stycznia 1998 roku, zapisał się w tym meczu również bramką.
Jego pasja, entuzjazm i wszechstronność zapewniła mu wkrótce regularne występy na prawej, lewej lub środku defensywy, a nawet jako defensywny pomocnik.
Te zdolności adaptacyjne przyniosły Carragherowi powołanie do reprezentacji Anglii na mecz z Węgrami w kwietniu 1999. Carra wszedł z ławki w tym meczu i ten występ nie przekreślił szans na dalsze występy w kadrze U21, gdzie rozegrał 27 meczów – rekord, który został później pobity przez byłego kolegę klubowego, Scotta Carsona.
Carra był integralną częścią drużyny Gerarda Houlliera, która wygrała trzy trofea w 2001 roku. Jamie rozegrał 58 meczów, większość na lewej obronie.
Niestety kontuzja wykluczyła Carraghera z wyjazdu na Mistrzostwa Świata w 2002 roku, podobnie jak jego kolegę z drużyny Stevena Gerrarda. Rok później Carra został wykluczony na sześć miesięcy z gry w sezonie 2003-2004 po tym, jak został brutalnie sfaulowany przez Lucasa Neilla na Ewood Park w meczu z Blackburn.
Pomimo tego został powołany na Mistrzostwa Europy w Holandii i Belgii. Niestety, nie odegrał tam znaczącej roli, ale następny sezon zdefiniował całą karierę naszego numeru 23.
Kiedy Carra występował regularnie w drużynie z Anfield, zawsze walczył o uznanie, które zasłużył. Każdy nowy zawodnik był traktowany jako zagożenie dla miejsca Jamiego w drużynie, a the Kop ujawniało swoje marzenie o zespole Carragherów.
Przyjście nowego managera, Rafy Beniteza, zmieniło wszystko. Scouser zaczął grać na środku defensywy, jak tego zawsze pragnął.
Carra szybko został oznaczony jako jeden z najbardziej niedocenianych obrońcow w kraju, nie tylko za jego heroiczny występ w finale Ligi Mistrzów w 2005 roku. Jeden z najbardziej znanych obrazków to ten, kiedy Carra upada po kolejnym skurczu.
Jamie i Sami Hyypia utworzyli jeden z najszczelniejszych duetów obronnych w Europie i nie było żadnej niespodzianki, że Anglik został wybrany na Zwodnika Roku według Liverpoolfc.tv.
W lipcu 2005 obrońca podpisał nowy czteroletni kontrakt. Jego lojalność została nagrodzona miesiąc później, kiedy z powodu absencji Stevena Gerrarda, Carra uniósł Superpuchar Europy po wygranej z CSKA Moskwa w Monte Carlo.
Liverpool wygrał kolejny puchar w tym sezonie, pomimo samobójczej bramki Carraghera w 21 minucie finału FA Cup przeciwko West Ham. Dla liverpoolczyka był to 10 finał w jego karierze.
Do tej pory Carra był regularnie powoływany przez Svena Gorana Erikssona i zagrał trzy mecze na Mistrzostwach Świata w Niemczech w 2006, włączając w to pełny występ przeciwko Szwecji, kiedy to nie mógł grać kontuzjowany Gary Neville. Turniej zakończył się dla Anglików okrutnie po tym jak Carra przestrzelił karnego w ćwierćfinale przeciwko Portugalii. Frank Lampard i Gerrard również nie trafili i Anglia odpadła z turnieju.
Pociechą dla Carry było to, że został umieszczony na siódmej pozycji setki zawodników, ktyrzy zaszokowali the Kop, pokonując takie legendy jak Alan Hansen, Phil Thompson i Emlyn Hughes. Jamie był też na tej liście najwyżej umieszczonym obrońcą.
W sierpniu 2006 roku Carragher nosił opaskę kapitańską w meczu o Tarczę Wspólnoty przeciwko mistrzom, Chelsea i podniósł to trofeum w geście triumfu wspólnie z kontuzjowanym Stevenem Gerrardem.
Następujący sezon to pasmo kolejnych pobitych rekordów dla teraz weterana Liverpoolu. W grudniu strzelił swoją pierwszą bramkę ligową w nowym wieku przeciwko Fulham, mając ich ogólnie na koncie 4. Pieć miesięcy później, w drugim meczu półfinałowym przeciwko Chelsea, Jamie pobił rekord 89 występów w europejskich pucharach należący do tej pory do Iana Callaghana.
Po sezonie Carragher podpisał kolejny, czteroletni kontrakt z the Reds.
Lato 2007 roku to rezygnacja z futbolu reprezentacyjnego z powodu frustracji z braku możliwości gry.
Koncentrując się wyłącznie na piłce klubowej, sześć miesięcy później stał się dopiero 12 graczem, który rozegrał 500 spotkań w barwach Liverpoolu. Carra przeszedł rundę honorową wokół
Anfield wraz z managerem Benitezem przed meczem z Luton, 15 stycznia 2008 roku. Środkowy obrońca był również kapitanem w tym meczu na wniosek Steviego G.
Jakby tego było mało, Carra napisał kolejną kartę w historii Kop, stając się pierwszym zawodnikiem, który reprezentował the Reds stukrotnie w rozgrywkach kontynentalnych. Rekord został pobity na jednej z najlepszych europejskich stadionów, San Siro, kiedy to piłkarze Rafy wyrzucili za burtę Ligi Mistrzów Inter Mediolan.
Sezon 2008-09 zbliżył Carrę do wygrania ligi, kiedy to Liverpool ścigał Manchester United aż do przedostatniego weekendu ligi – jednak tytuł ponownie wymknął się 30-latkowi z rąk.
Niestety, klub nie poprawił się w następnym sezonie, zajmując siódme miejsce i nie awansując do Ligi Mistrzów. Carragher przyjął zaproszenie Fabio Capello, aby dołączyć do drużyny narodowej na Mistrzostwa Świata w 2010. Carra rozegrał dwa spotkania, a Anglia odpadła z turnieju w pojedynku z odwiecznym wrogiem, Niemcami.
Odwiedź www.jamiecarragherorg, aby dowiedzieć się, jak możesz wspierać 23 Foundation.



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





