Fabio Aurelio stał się pierwszym Brazylijczykiem, który podpisał kontrakt z Liverpoolem w lipcu 2006 roku.
Lewy obrońca zaczynał swoją karierę w Sao Paulo, debiutując w pierwszej drużynie w 1997 roku.
W 2000 roku przeniósł się do Valencii, pracując przez rok z Hectorem Cuperem, zanim stery w klubie przejął Rafa Benitez.
Po wypełnieniu sześcioletniego kontraktu na Mestalla, obrońca dołączył do Liverpoolu w 2006 roku na zasadzie prawa Bostana.
Aurelio zadebiutował w barwach the Reds, wchodząc z ławki w wygranym meczu z Chelsea o Tarczę Dobroczynności 13 sierpnia, lecz seria kontuzji pozwoliła mu na rozegranie zaledwie 25 spotkań w pierwszym roku na Merseyside.
Sezon obrońcy zakończył się przedwcześnie po tym, jak pękło jego ścięgno Achillesa w ćwierćfinałowym zwycięstwie nad PSV.
Nieszczęście towarzyszyło Aurelio przez pierwsze dwa sezony w Anglii, lecz kiedy grał, było widać, że to zawodnik, który może wnieść sporo na Anfield.
W sezonie 2008-09 kibice z the Kop zobaczyli, co tak naprawdę potrafi nasz ówczesny numer 12. Jego rzut wolny w wygranym 4-1 meczu na Old Trafford przeciwko Manchesterowi United zostanie na długo w pamięci, podobnie jak pokonanie Petra Cecha w ćwierćfinale Ligi Mistrzów przeciwko Chelsea.
Niestety, Fabio ciągle miał problemy z kontuzjami i kiedy jego kontrakt wygasł w 2010 roku, Benitez nie potwierdził nowej umowy.
Dopiero po zastąpieniu Hiszpana Royem Hodgsonem, Aurelio ponownie podpisał kontrakt z klubem, pozostając na Anfield do 2012 roku.



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





