Imię: Sammy
Nazwisko: Lee
Miejsce ur: Liverpool, Anglia
Stanowisko w klubie: asystent menadżera
Dołączył: 2008
Profil
Sammy Lee to jedna z najbardziej zaangażowanych dla Liverpoolu osób jakie możesz spotkać.
Po sukcesach jako zawodnik i trener, po raz trzeci jest na Anfield, jako asystent Kenny'ego Dalglisha.
W dzieciństwie podziwiał drużynę Billa Shankly'ego z 60 i wczesnych lat 70, Sammy spełnił swoje marzenia, gdy dołączył do klubu jako wychowanek w 1976.
Energiczny pomocnik zagrał dla Liverpoolu 294 spotkania, zdobywając trzy mistrzostwa kraju i dwa Puchary Mistrzów. Zaliczył również 14 występów dla reprezentacji Anglii.
Później grał jeszcze dla QPR, Osasuny, Southampton i Boltonu, jednak jego miłością pozostał tylko Liverpool, gdy w 1993 Graeme Souness zaprosił go do swojego sztabu, nie trzeba było mu tego drugi raz powtarzać.
Jako trener zespołu rezerw, szybko zyskał szacunek wszystkich w klubie, a w 1999 r. został awansowany do trenera pierwszego zespołu pod wodzą Gerarda Houlliera.
Niestety dla Liverpoolu, jego potencjał trenerski został dostrzeżony przez FA i musiał on opuścić klub, który kocha by dołączyć do sztabu szkoleniowego reprezentacji Anglii.
W 2006 został zaproszony na Reebok Stadium, gdzie pełnił rolę asystenta Sama Allardyce'a, by następnie objąć po nim posadę menadżera tego klubu. Rzeczy nie szły zgodnie z planem i Lee musiał zwolnić posadę po zaledwie 11 meczach.
W maju 2008 roku powrócił na Anfield jako asystent Rafy Beniteza.
- Nie było mnie tu bardzo długo, ale każdy wie co ten klub dla mnie znaczy i cieszę się, że mogę tu wrócić – powiedział dla liverpoolfc.tv
- Gdy tak wielki klub jak Liverpool pyta o ciebie, i gdy tak wielki menadżer jak Benitez się o to ubiega – nie możesz powiedzieć nie. Kiedy dowiedziałem się, że się mną interesują, byłem zachwycony.



Liverpool w pierwszym przedsezonowym sparingu zmierzy się z kanadyjskim Toronto FC. Będzie to również spotkanie rozpoczynające tour The Reds po krajach Ameryki Północnej.

The Reds po wyrównanym spotkaniu przegrali na wyjeździe ze Swansea City 1-0. Był to ostatni mecz podopiecznych Dalglisha w sezonie 2011/12.





